- Czy to prawda, z zona cie opuscila?
- Alez skad! Zawsze konczy sie na obietnicach...
Przychodzi krolik do sklepu i pyta:
- Czy sa zgnile marchewki?
Sprzedawca odpowiada:
- Nie ma.
Nastepnego dnia przychodzi krolik do sklepu i pyta:
- Czy sa zgnile marchewki?
Sprzedawca odpowiada:
- Nie ma.
Trzeciego dnia sprzedawca mysli sobie: "pewnie dzisiaj tez przyjdzie" i przyszykowal dla krolika troche zgnilych marchewek. Przychodzi krolik do sklepu i pyta:
- Czy sa zgnile marchewki?
Sprzedawca odpowiada:
- Sa.
Na to krolik:
- SANEPID!
slupy w Doncu (p. sady w zlocie)
Siala baba mak i dostala 10lat! A dziad widzial nie powiedzial I tez p