Chlopak z kompanii lacznosci na randce z dziewczyna poszedl do parku. Usiedli na lawce i nic do siebie nie mowia. W pewnym momencie on mowi:
- Kochanie.
- Slucham.
- Nic, sprawdzenie slyszalnosci.
?wiat jest piekny. Powiedzial prosiaczek i rzucil sie w przepasc.
- Wiesz, nasz sasiad dwa miesiace temu ogluchl!
- A jak to znosi jego zona?
- Jeszcze nie zauwazyla...
Czas to pieniądz, pieniądz to piwo, więc wypijmy to piwo bo szkoda cza