- Ile bedzie kosztowal przejazd pana samolocikiem do Edynburga? - pyta szkockie
malznstwo.
- Moge was przewiezc za darmo, jesli podczas lotu nie powiecie ani slowa!
Juz po wyladowaniu pilot, ktory w czasie lotu wykonywal rozne karkolomne akrobacje
gratuluje Szkotowi:
- No, musze przyznac z jeszcze zadnemu z moich pasazrow nie udalo sie zachowac
milczenia w czasie lotu!
- A wie pan - przyznaje Szkot - z w pewnym momencie chcialem krzyknac!
- W jakim?
- Kiedy moja zona wypadla z samolotu!
Dalbym tysiac dolarow, zby zostac milionerem.
Wole chujem orać pole niż się uczyć w takiej szkole