Dzwonek do drzwi. Facet otwiera, a tu malenka smierc
- Co, znow po kanarka?
- Nie, tym razem impotencja.
panie praly (p. wypchany roj)
Dwoch juhasow znalazlo jeza i kloca sie o nazwe tego zwierzaka:
- To je iglok!
- To je spilok!
Przechodzil tamtedy stary baca i uslyszal sprzeczke. Podszedl i zawyrokowal:
- To nie je ani iglok, ani spilok. To je kolcok!