Wchodzi do fryzjera ksiadz. Ten go przystrzygl i mowi:
- Od duchownych nie biore zaplaty!
Na drugi dzien ksiadz przyslal mu paczke kubanskich cygar. Nastepnego dnia do fryzjera przyszedl pastor. Fryzjer zrobil swoje i mowi:
- U mnie duchowni nie placa.
Wieczorem pastor przyslal mu wspanialy koniak. Trzeciego dnia zjawil sie u fryzjera rabin. Fryzjer przystrzygl to, co u rabina przystrzyc mozna (pejsy i broda nie moga byl przycinane) po czym powiedzial o panujacej w jego zakladzie zasadzie. Na drugi dzien rabin przyslal do niego swojego kolege - innego rabina.
Pod bron powolano cala mlodziez od 16 do 60 lat.
Pochowalam swoje serce...dla nikogo bic juz nie bbedzie...............