Spotyka sie dwoch kumpli z wojska (dawno sie nie widzieli).
- A co tam u ciebie?
- Oznilem sie.
- I co, dobrze ci, nie narzekasz?
- Nie narzekam...
- A to limo pod okiem to skad?
- A to jak narzekalem...
Fryzjer pyta klienta:
- Pan juz chyba u nas byl?
- Nie, ucho stracilem na wojnie.
Poznym popoludniem dzieci bawia sie na podworzu. Chaimek przypatruje sie uwaznie umorusanej buzi Abramka i powiada:
- Zalozmy sie, z zgadne, co dzisiaj jadles na obiad...
- No co?
- Zupe pomidorowa.
- Nieprawda! Zupe pomidorowa jadlem wczoraj!