Dwoch wariatow bawi sie w sklep:
- Poprosze litr chleba.
- Co ty wygadujesz? Mowi sie kilogram chleba. Chodz zamienimy sie miejscami.
- Poprosze kilogram chleba.
- A dzbanek pan ma?
"... i tak jak wszyscy komentatorzy, przepraszam za wszystkie bledy, jakie popelnilem, ale taka jest pilka." - Tomaszewski
Mama do syna:
- Grzesiu! Patrz! Bocian przyniosl ci nowego tatusia!