Biedny ?yd prosi zamoznego kupca o zapomoge.
- Wykluczone - mowi bogacz - ja juz i tak musze utrzymywac mego brata.
- Przeciez cale miasto mowi z pan mu nic nie daje ani grosza.
- Jesli wiec nie daje rodzonemu bratu to pan chce zbym panu dal?
Choroby przenosza sie z rosliny na rosline a niekiedy nawet z roku na rok.
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz biega wokol biurka. Po godzinie baba pyta:
- Co pan doktor robi?
- Bo ja jestem lekarz okregowy!