Jasio dostal od cioci z zagranicy niezwykly upominek - aparat do wykrywania klamstw. Nazajutrz wraca ze szkoly i od progu wola:
- Dostalem piatke z matmy!
Aparat:
- Piiip!
Mama strofuje synka:
- Nie klam! Bierz przyklad z mnie. Gdy chodzilam do szkoly, mialam same piatki!
Aparat:
- Piiip!
Ojciec dodaje:
- Bo wy macie teraz za dobrze i nie chce sie wam uczyc. Gdy ja chodzilem do szkoly...
Aparat:
- Piiip!
- Co jest napisane na dnie basenu w Wachocku?
- Tutaj sie nie pali.
Fafarowa usiluje wyprosic za drzwi natretnego akwizytora.
- Niech sie pan stad wynosi, bo zawolam meza!
- Przeciez pani meza nie ma w domu!
- Skad pan wie?
- Jak ktos ma taka zone, to w domu bywa tylko w porze posilkow!