- Mamo, mamo wychodze za maz. Znalazlam takiego faceta jak tata.
- I czego ty chcesz dziecko ode mnie? Wspolczucia?!
Na budowie idzie sobie robotnik i ciagnie za soba lancuch. Spotyka go szef i krzyczy:
- Na cholere ciagniesz ten lancuch???!!!
- A co mam go pchac?! Ze spokojem odpowiada robotnik.
Mala Ania mowi:
- Mamusiu, pojde do sklepu kupic zeszyt...
- Ani mi sie waz! Taki deszcz leje, z zal psa wypedzic. Tata zaraz pojdzie i kupi ci ten zeszyt.